Jakich produktów unikać zimą

Jakich produktów unikać zimą
Jakich produktów unikać zimą
Jakich produktów unikać zimą

Zimą musimy dbać o to, by dostarczać organizmowi odpowiednich substancji odżywczych. Wiemy, że powinniśmy spożywać bogate w witaminę B ryby, nie wykluczać z diety owoców, warzyw ani mięsa. Czy są jednak takie produkty, których nie powinniśmy spożywać zimą?

Człowiek jest istotą stałocieplną, czyli musi dbać o to, by zimą temperatura jego ciała nie spadała poniżej pewnego poziomu. W związku z tym powinien unikać potraw, które wyziębiają organizm. Do takich produktów zaliczymy te, które po prostu spożywamy na zimno: np. jogurty, serki homogenizowane, twarogi itd. Wielokrotnie zjadamy je prosto po wyjęciu z lodówki, a to błąd, ponieważ wychładzamy się w ten sposób i stajemy bardziej podatni na przeziębienie.

Nie znaczy to na szczęście, że w zimniejszych miesiącach musimy całkowicie zrezygnować z tego typu produktów – wręcz przeciwnie, zawarte w przetworach mlecznych kultury żywych bakterii są nam niezbędnie potrzebne do zachowania równowagi organizmu. Czasem wystarczy po prostu wyjąć je z lodówki przed spożyciem, żeby nabrały temperatury pokojowej.

Podobnie w przypadku surowych owoców i warzyw – te najlepiej jeść w towarzystwie innych produktów, które podajemy na ciepło, np. jako surówka do mięsa na ciepło. Jeżeli warzywa mają być samodzielnym posiłkiem lepiej przygotować je na ciepło – w formie zupy, pasztetu warzywnego czy tarty, a owoce – np. jabłka czy gruszki – można zapiec w cieście lub same.

Zimą należy zrezygnować z niezdrowych słodyczy, jedzenia typu Fast-food, a także produktów z białej mąki, jak białe pieczywo czy makaron. Lepiej zastąpić je pełnoziarnistymi produktami, które zawierają znacznie więcej substancji odżywczych. Zazwyczaj zimą mamy mniej ruchu, takie dodatkowe kalorie są więc wyjątkowo trudne do spalenia.

Kiedy na dworze spadają temperatury, nasze ciało mówi nam, że powinniśmy zgromadzić jak największe zapasy tłuszczu – to instynkty jeszcze z czasów, kiedy człowiek musiał znacznie bardziej namęczyć się, żeby zdobyć pożywienie i schronienie. Dziś, kiedy większość z nas jedzenie „zdobywa” w osiedlowym sklepie, nadmierne ilości tłuszczu odkładają się jedynie niepotrzebnie w mało apetycznych fałdkach.

Comments

comments